Znasz to uczucie. Twój zespół programistyczny codziennie wprowadza aktualizacje, Twoja infrastruktura rozszerza się na trzy różne regiony chmurowe, a termin zgodności z SOC 2 lub PCI DSS zbliża się wielkimi krokami. Wtedy spoglądasz na swoją kolejkę zadań związanych z bezpieczeństwem. Sześć aplikacji czeka na przegląd bezpieczeństwa, trzy nowe punkty końcowe API, których nikt nie dotknął, oraz „krytyczne” żądanie od zarządu dotyczące audytu nowego portalu klienta.
Twój backlog Penetration Testing to nie tylko lista zadań; to rosnąca strefa niewidoczności.
Dla wielu liderów ds. bezpieczeństwa tradycyjny model pentestów jest nieskuteczny. Albo zatrudniasz butikową firmę, której zaplanowanie dwutygodniowego zaangażowania zajmuje sześć tygodni, albo polegasz na małym wewnętrznym zespole, który jest permanentnie przeciążony. Zanim ludzki tester faktycznie dotrze do tej aplikacji w kolejce, kod ulegnie zmianie, luki w zabezpieczeniach przesuną się, a raport jest zasadniczo autopsją wersji oprogramowania, która już nawet nie istnieje.
W tym miejscu cloud Penetration Testing zmienia zasady gry. Zamiast traktować oceny bezpieczeństwa jako zaplanowane „wydarzenie”, które ma miejsce raz w roku, platformy natywne dla chmury pozwalają na rozłożenie obciążenia. Przenosząc infrastrukturę testową i orkiestrację tych testów do chmury, możesz przestać gonić króliczka i zacząć faktycznie zabezpieczać swój perymetr w czasie rzeczywistym.
Dlaczego w ogóle powstaje backlog pentestów
Zanim porozmawiamy o rozwiązaniu, musimy szczerze powiedzieć, dlaczego powstają backlogi. Rzadko zdarza się to z powodu lenistwa ludzi. Zwykle jest to błąd strukturalny w sposobie, w jaki firmy podchodzą do bezpieczeństwa.
Błąd „punktu w czasie”
Większość firm traktuje Penetration Testing jak badanie lekarskie. Robisz to raz w roku, otrzymujesz zaświadczenie o dobrym stanie zdrowia, a następnie ignorujesz to przez dwanaście miesięcy. Ale oprogramowanie nie jest statycznym organizmem. W środowisku CI/CD pojedyncze zatwierdzenie może wprowadzić krytyczny SQL Injection lub wadę kontroli dostępu. Jeśli Twój pentest miał miejsce w styczniu, a Ty wypuścisz złą aktualizację w lutym, jesteś podatny na ataki do następnego stycznia. Tworzy to cykl, w którym zawsze gonisz ostatnią aktualizację, zamiast zabezpieczać bieżącą.
Wąskie gardło zasobów
Doświadczonych pentesterów trudno znaleźć, a jeszcze trudniej utrzymać. Jeśli masz dwóch wewnętrznych testerów i pięćdziesiąt aplikacji, matematyka po prostu nie działa. Kiedy zlecasz to na zewnątrz, uderzasz w „ścianę planowania”. Zewnętrzni dostawcy mają własne kolejki. Spędzasz więcej czasu na zakupach, SOW (Statements of Work) i wdrażaniu dostawcy do swojej sieci VPN niż na faktycznym testowaniu kodu.
Tarcie infrastruktury
Konfigurowanie środowiska testowego było kiedyś uciążliwe. Potrzebowałeś konkretnych maszyn wirtualnych, specjalistycznych zestawów narzędzi, a czasem fizycznego sprzętu do symulowania niektórych ataków. Za każdym razem, gdy chciałeś uruchomić nowy test, następowała „faza przygotowawcza”. To tarcie sprawia, że zespoły ds. bezpieczeństwa wahają się przed częstym przeprowadzaniem testów, co prowadzi do gromadzenia się nieprzetestowanych zasobów.
Przejście na cloud Penetration Testing
Cloud Penetration Testing to nie tylko „przeprowadzanie pentestu przez Zoom”. To fundamentalna zmiana w sposobie dostarczania i zarządzania testami. Platformy takie jak Penetrify przenoszą cały stos bezpieczeństwa ofensywnego do architektury natywnej dla chmury.
Czym dokładnie jest pentesting natywny dla chmury?
W tradycyjnej konfiguracji tester przynosi własnego laptopa lub dedykowane „pudełko do ataków” i atakuje Twoją sieć. W modelu natywnym dla chmury narzędzia testowe, silniki skanujące i mechanizmy raportowania znajdują się w chmurze. Oznacza to, że możesz uruchamiać testy na żądanie, bez czekania, aż człowiek uruchomi maszynę lub skonfiguruje tunel.
Pozwala to na hybrydowe podejście:
- Automated Scans: Wysokiej częstotliwości, szerokopasmowe kontrole pod kątem znanych luk w zabezpieczeniach.
- Targeted Manual Testing: Ludzcy eksperci skupiają się na złożonych wadach logiki, które pomija automatyzacja.
- Continuous Monitoring: Monitorowanie infrastruktury w miarę jej zmian.
Przejście od „Projektu” do „Procesu”
Kiedy przechodzisz do chmury, przestajesz myśleć o penteście jako o „projekcie” z datą rozpoczęcia i zakończenia. Zamiast tego staje się on „procesem”. Możesz zintegrować testowanie bezpieczeństwa z potokiem wdrażania. Wyobraź sobie świat, w którym nowe środowisko testowe automatycznie uruchamia bazową ocenę bezpieczeństwa, zanim w ogóle trafi na produkcję. W ten sposób zabijasz backlog — zapobiegając jego powstawaniu w pierwszej kolejności.
Jak skutecznie wyczyścić bieżącą kolejkę
Jeśli to czytasz i masz już dwadzieścia pozycji w swoim backlogu, nie możesz po prostu przełączyć przełącznika. Potrzebujesz strategii triage. Oto praktyczny sposób na oczyszczenie pokładu przy użyciu podejścia opartego na chmurze.
Krok 1: Inwentaryzacja zasobów i ocena ryzyka
Nie możesz testować tego, o czym nie wiesz, że istnieje. Zacznij od zmapowania każdego adresu IP, domeny i punktu końcowego API. Gdy masz już listę, nie traktuj ich wszystkich jednakowo. Użyj prostej macierzy ryzyka:
- Critical: Publicznie dostępne, obsługuje dane PII/płatnicze, duży ruch.
- High: Wewnętrzne, ale obsługuje dane wrażliwe, lub publicznie dostępne, ale o ograniczonej funkcjonalności.
- Medium: Narzędzia wewnętrzne, niska wrażliwość.
- Low: Środowiska Dev/Sandbox bez prawdziwych danych.
Krok 2: Przegląd „łatwych celów”
Nie marnuj drogiego ludzkiego testera na znajdowanie przestarzałej wersji Apache lub brakującego nagłówka bezpieczeństwa. Użyj opartego na chmurze automatycznego skanera, aby sprawdzić każdy zasób w Twoim inwentarzu. To usuwa „szum” z backlogu. Jeśli automatyczne skanowanie znajdzie dziesięć krytycznych luk w zabezpieczeniach w aplikacji, napraw je najpierw. Teraz, kiedy przybędzie ludzki tester, nie będzie spędzał swoich drogich godzin na znajdowaniu rzeczy, które bot mógłby znaleźć w kilka sekund.
Krok 3: Testowanie równoległe
To jest supermoc platform chmurowych. W starym świecie jeden tester pracował nad jedną aplikacją. W chmurze możesz uruchamiać wiele zautomatyzowanych ocen jednocześnie w różnych środowiskach. Możesz uruchomić pięć różnych instancji testowych dla pięciu różnych aplikacji, wszystkie działające naraz. To skraca Twój "czas do uzyskania wyniku" z tygodni do dni.
Krok 4: Iteracyjna naprawa
Przestań czekać na 100-stronicowy plik PDF na koniec współpracy. Użyj platformy, która zapewnia raportowanie w czasie rzeczywistym. Jak tylko luka w zabezpieczeniach zostanie potwierdzona, powinna trafić prosto do Jira lub Twojego systemu zgłoszeń. Zanim zostanie wygenerowany "raport końcowy", połowa problemów powinna być już zamknięta.
Porównanie tradycyjnych i opartych na chmurze ocen bezpieczeństwa
Aby naprawdę zrozumieć, dlaczego ta zmiana jest konieczna, przyjrzyjmy się różnicom operacyjnym.
| Funkcja | Tradycyjny Penetration Testing | Oparty na chmurze (Penetrify) |
|---|---|---|
| Czas konfiguracji | Dni/Tygodnie (VPN, SOW, dostęp) | Minuty (Provisioning na żądanie) |
| Częstotliwość | Roczna lub półroczna | Ciągła lub na żądanie |
| Skalowalność | Liniowa (Więcej testów = Więcej osób) | Wykładnicza (Uruchom więcej węzłów w chmurze) |
| Pętla informacji zwrotnej | Raport na koniec współpracy | Alerty i pulpity nawigacyjne w czasie rzeczywistym |
| Model kosztowy | Duże opłaty oparte na projektach | Przewidywalne, skalowalne ceny |
| Infrastruktura | Lokalne maszyny wirtualne lub sprzęt dostawcy | Natywna dla chmury, brak obciążenia lokalnego |
| Pokrycie | Oparte na próbkach lub ograniczony zakres | Kompleksowe we wszystkich środowiskach |
Dogłębna analiza: wykorzystanie automatyzacji do wspierania ludzkiej inteligencji
Jedną z największych obaw zespołów ds. bezpieczeństwa jest to, że "zautomatyzowane" oznacza "niekompletne". Powiedzmy to jasno: skaner nie może znaleźć złożonego błędu w logice biznesowej. Nie może zrozumieć, że jeśli zmienisz UserID w adresie URL z 101 na 102, możesz zobaczyć wyciąg bankowy kogoś innego. To wymaga ludzkiego mózgu.
Jednak ludzie są okropni w wykonywaniu nudnych rzeczy. Ludzie nienawidzą sprawdzania 5000 portów pod kątem otwartych usług. Nienawidzą testowania 200 różnych wariantów XSS w pasku wyszukiwania.
Podejście "Bioniczne"
Najskuteczniejszym sposobem na wyeliminowanie zaległości jest podejście "Bioniczne" — połączenie szybkości automatyzacji w chmurze z intuicją testera manualnego.
- Warstwa automatyzacji: Ta warstwa działa 24/7. Obsługuje OWASP Top 10, sprawdza przestarzałe biblioteki i monitoruje dryf konfiguracji. Działa jak filtr.
- Warstwa ludzka: Tester otrzymuje wyniki automatyzacji. Zamiast zaczynać od zera, zaczyna od "ciekawych" części. Przygląda się dziwnym odpowiedziom oznaczonym przez skaner i próbuje połączyć je w pełny exploit.
Odciążając powtarzalną pracę na platformę chmurową, Twoje drogie zasoby ludzkie mogą skupić się na celach o wysokiej wartości. To efektywnie potraja ich możliwości, co bezpośrednio zmniejsza Twoje zaległości.
Integracja testów bezpieczeństwa z potokiem DevOps (DevSecOps)
Jedynym sposobem, aby zapewnić, że zaległości nigdy nie wrócą, jest przesunięcie bezpieczeństwa "w lewo". Oznacza to wprowadzenie testów wcześniej w cyklu życia tworzenia oprogramowania (SDLC).
Punkt integracji CI/CD
Nowoczesne platformy chmurowe pozwalają na uruchamianie ocen bezpieczeństwa za pośrednictwem API. Tak wygląda zdrowy przepływ pracy:
- Zatwierdzenie kodu: Programista przesyła kod do Git.
- Faza budowania: Jenkins lub GitHub Actions buduje aplikację.
- Wdrożenie do środowiska testowego: Aplikacja jest wdrażana w środowisku tymczasowym.
- Automatyczne uruchomienie: Potok wywołuje Penetrify API, aby uruchomić ukierunkowane skanowanie rest API.
- Kontrola dostępu: Jeśli zostanie znaleziona luka w zabezpieczeniach oznaczona jako "Krytyczna", potok kończy się niepowodzeniem. Kod nie może przejść do produkcji, dopóki nie zostanie naprawiony.
To przekształca Penetration Testing z "egzaminu końcowego" w "przewodnik do nauki". Programiści otrzymują informacje zwrotne, gdy kod jest jeszcze świeży w ich umysłach, a nie sześć miesięcy później podczas formalnego audytu.
Obsługa szumu "False Positive"
Największym wrogiem DevSecOps jest False Positive. Jeśli zautomatyzowane narzędzie oznaczy 50 rzeczy, a 45 z nich jest błędnych, programiści zaczną ignorować to narzędzie.
Wysokiej jakości platformy chmurowe rozwiązują ten problem poprzez:
- Skanowanie uwzględniające kontekst: Rozumienie różnicy między serwerem deweloperskim a serwerem produkcyjnym.
- Pętle weryfikacyjne: Próba "udowodnienia" luki w zabezpieczeniach przed jej oznaczeniem.
- Niestandardowe zestawy reguł: Umożliwienie zespołom ds. bezpieczeństwa wyciszania nieistotnych alertów dla określonych środowisk.
Częste błędy podczas skalowania ocen bezpieczeństwa
Próbując usunąć zaległości, łatwo popełnić kilka klasycznych błędów. Unikaj tych pułapek, aby Twój proces był sprawny.
1. Nadmierne poleganie na automatyzacji
Wspomniałem, że automatyzacja jest świetna, ale jeśli tylko wykonujesz zautomatyzowane skanowanie, nie wykonujesz Penetration Testing — wykonujesz zarządzanie lukami w zabezpieczeniach. Istnieje ogromna różnica. Skanowanie luk w zabezpieczeniach informuje, że drzwi są otwarte. Penetration Test informuje, że ponieważ drzwi są otwarte, tester może wejść do serwerowni, ukraść taśmy kopii zapasowych i naruszyć bezpieczeństwo całego kontrolera domeny. Nie pozwól, aby "usunięcie zaległości" stało się wymówką do pominięcia dogłębnej pracy manualnej.
2. Styl raportowania "Zrzuć i uciekaj"
Dawanie programiście 60-stronicowego pliku PDF z lukami w zabezpieczeniach to świetny sposób na upewnienie się, że nic nie zostanie naprawione. Jest to przytłaczające i brakuje kontekstu. Zamiast tego, podziel wyniki na mniejsze części. Użyj platformy chmurowej, która integruje się z Jira lub Azure DevOps. Daj programiście pojedyncze zgłoszenie z jasnym opisem, krokiem odtworzenia i sugerowaną poprawką.
3. Ignorowanie "Shadow IT"
Zaległości często się zdarzają, ponieważ ochrona testuje tylko "oficjalne" aplikacje. W międzyczasie zespół marketingowy uruchomił trzy strony WordPress na AWS, o których nikt nie powiedział zespołowi ds. bezpieczeństwa. Podejście natywne dla chmury powinno obejmować komponent external attack surface management (EASM), który wyszukuje te nieuczciwe zasoby i automatycznie dodaje je do kolejki testowej.
4. Testowanie w środowisku produkcyjnym bez zabezpieczeń
Chęć szybkiego usunięcia zaległości może prowadzić do ryzykownego zachowania. Uruchomienie agresywnego, niezoptymalizowanego skanowania na starszej produkcyjnej bazie danych może ją zawiesić. Upewnij się, że parametry testowania w chmurze są dostosowane do środowiska. Używaj "bezpiecznych" kontroli dla produkcji i "agresywnych" kontroli dla środowiska testowego.
Przewodnik krok po kroku wdrażania programu bezpieczeństwa natywnego dla chmury
Jeśli przechodzisz z tradycyjnego modelu "raz w roku" na model natywny dla chmury, postępuj zgodnie z tą mapą drogową.
Miesiąc 1: Widoczność i linia bazowa
- Inwentaryzacja: Wypisz każdy pojedynczy zasób.
- Narzędzia: Wdróż platformę opartą na chmurze, taką jak Penetrify.
- Skanowanie linii bazowej: Uruchom kompleksowe, zautomatyzowane skanowanie wszystkiego.
- Triada: Skategoryzuj wyniki. Nie próbuj naprawiać wszystkiego; po prostu zidentyfikuj "krytyczne" i "wysokie".
Miesiąc 2: Sprint triażowy
- Koncentracja na naprawie: Poświęć ten miesiąc na naprawę krytycznych luk zidentyfikowanych w miesiącu 1.
- Konfiguracja procesu: Utwórz przepływ pracy dla sposobu, w jaki luki w zabezpieczeniach przechodzą z platformy do zgłoszeń programistów.
- Planowanie: Skonfiguruj powtarzające się zautomatyzowane skanowania (np. co tydzień dla krytycznych aplikacji, co miesiąc dla innych).
Miesiąc 3: Przesunięcie w lewo (Moving Left)
- Integracja z potokiem: Wybierz jeden projekt o dużej prędkości i zintegruj skanowanie zabezpieczeń z jego potokiem CI/CD.
- Szkolenie programistów: Pokaż programistom, jak czytać raporty i jak używać narzędzia do weryfikacji własnych poprawek.
- Głębia ręczna: Zaangażuj testerów manualnych do przeprowadzenia dogłębnej analizy najbardziej krytycznej aplikacji, teraz, gdy "szumy" zostały usunięte przez automatyzację.
Miesiąc 4 i później: Ciągła odporność
- Rozszerzenie: Wdróż integrację potoku we wszystkich pozostałych projektach.
- Symulacja ataku: Rozpocznij uruchamianie scenariuszy "red team", aby zobaczyć, jak twoje narzędzia do wykrywania (SIEM/EDR) reagują na testy oparte na chmurze.
- Automatyzacja zgodności: Użyj raportowania platformy do generowania dowodów potrzebnych do audytów, zamiast gorączkowo szukać ich pod koniec roku.
Wpływ na zgodność i wymagania regulacyjne
Dla wielu "zaległości" istnieją wyłącznie z powodu zgodności. GDPR, HIPAA, PCI-DSS i SOC 2 mają wymagania dotyczące regularnych testów bezpieczeństwa. Ale istnieje ogromna różnica między "zgodnym" a "bezpiecznym".
Pułapka zgodności
Tradycyjny Penetration Testing jest często ćwiczeniem "odhaczania". Zatrudniasz firmę, ona daje ci raport, pokazujesz go audytorowi i jesteś zgodny. Ale w momencie podpisania tego raportu zaczyna się on starzeć.
Ciągła zgodność
Penetration Testing w chmurze pozwala przejść do "ciągłej zgodności". Zamiast jednego dużego audytu masz stały strumień dowodów.
- PCI-DSS: Wymaga regularnego skanowania i Penetration Testing po każdej znaczącej zmianie. Podejście natywne dla chmury sprawia, że "po każdej znaczącej zmianie" jest automatycznym wyzwalaczem, a nie ręcznym przypomnieniem.
- SOC 2: Koncentruje się na operacyjnej skuteczności twoich kontroli. Pokazanie audytorowi pulpitu nawigacyjnego ciągłego testowania i szybkiego naprawiania jest o wiele bardziej imponujące (i bezpieczne) niż pokazanie pojedynczego pliku PDF sprzed dziesięciu miesięcy.
- HIPAA: Wymaga analizy i zarządzania ryzykiem. Ciągłe testowanie w chmurze zapewnia dane potrzebne do prowadzenia aktualnego rejestru ryzyka.
Przykład z życia: Od cyklu 12-miesięcznego do cyklu 2-tygodniowego
Spójrzmy na hipotetyczną firmę, "FinTech Flow", która zarządza bramką płatniczą.
Stary sposób:
- Styczeń: Zatrudnij dostawcę.
- Luty: Określ zakres zaangażowania.
- Marzec: Dostawca testuje środowisko.
- Kwiecień: Otrzymaj 150-stronicowy raport z 40 lukami w zabezpieczeniach.
- Maj-Sierpień: Programiści powoli naprawiają błędy, podczas gdy aplikacja nadal się rozwija.
- Wrzesień: Nowa funkcja zostaje wydana, która wprowadza krytyczną lukę w zabezpieczeniach.
- Październik-Grudzień: Luka w zabezpieczeniach istnieje w produkcji, nieznana zespołowi.
- Wynik: Wysokie ryzyko, zestresowany zespół, nieaktualne raporty.
Sposób Penetrify:
- Ciągły: Zautomatyzowane skanery działają w każdą niedzielę wieczorem na wszystkich bramach.
- Na żądanie: Za każdym razem, gdy nowe API jest wdrażane w środowisku testowym, uruchamiane jest ukierunkowane skanowanie.
- W czasie rzeczywistym: Luka w zabezpieczeniach o statusie "Wysoki" zostaje znaleziona we wtorek rano; zgłoszenie Jira jest tworzone we wtorek po południu; jest poprawiane w środę rano.
- Dogłębna analiza: Raz na kwartał ludzki ekspert korzysta z platformy do przeprowadzenia złożonego audytu logiki, koncentrując się tylko na najnowszych, najbardziej złożonych funkcjach.
- Wynik: Niskie ryzyko, spokojny zespół, stała widoczność.
FAQ: Oczyszczanie zaległości w zabezpieczeniach
P: Czy automatyczne skanowanie chmury nie spowoduje zbyt wielu False Positives?
Może tak być, jeśli używasz podstawowego narzędzia. Jednak profesjonalne platformy chmurowe wykorzystują kombinację skanowania opartego na sygnaturach i analizy behawioralnej, aby odfiltrować szumy. Kluczem jest dostrojenie narzędzia w ciągu pierwszych kilku tygodni. Gdy powiesz platformie, że „to konkretne zachowanie jest normalne dla naszej aplikacji”, przestanie je oznaczać.
P: Czy bezpieczne jest pozwolenie platformie chmurowej na „atakowanie” mojego środowiska produkcyjnego?
Tak, pod warunkiem, że używasz platformy do tego przeznaczonej. Profesjonalne narzędzia mają „bezpieczne” tryby, które unikają destrukcyjnych ładunków (takich jak te, które usuwają dane lub zawieszają usługi). Większość zespołów preferuje przepływ pracy „Skanowanie Staging $\rightarrow$ Weryfikacja Produkcji”, aby zachować 100% bezpieczeństwa, ale ukierunkowane skanowanie produkcyjne jest powszechne i konieczne do wychwytywania błędów konfiguracji specyficznych dla danego środowiska.
P: Czy nadal potrzebuję ludzkich testerów Penetration Testing, jeśli używam platformy chmurowej?
Absolutnie. Automatyzacja znajduje „znane niewiadome” – luki, które były już wcześniej widziane. Ludzie znajdują „nieznane niewiadome” – dziwne, unikalne wady w Twojej konkretnej logice biznesowej. Celem platformy chmurowej nie jest zastąpienie człowieka; chodzi o uwolnienie go od nudnej pracy, aby mógł wykonywać pracę o wysokiej wartości.
P: Jak to wpływa na moje wydatki na chmurę?
Płacąc za platformę, często oszczędzasz pieniądze na „ukrytych kosztach” tradycyjnego Penetration Testingu: ogromnych jednorazowych opłatach dla dostawców, czasie programistów marnowanym na przestarzałe raporty i potencjalnie katastrofalnych kosztach naruszenia bezpieczeństwa, do którego doszło, ponieważ luka tkwiła w zaległościach przez sześć miesięcy.
P: Czy mogę zintegrować to z moim istniejącym SIEM lub SOC?
Tak. Większość natywnych dla chmury platform bezpieczeństwa udostępnia Webhooks lub API. Możesz przesyłać wyniki swoich Penetration Tests bezpośrednio do swojego SIEM (takiego jak Splunk lub Sentinel), aby Twoje centrum operacji bezpieczeństwa mogło zobaczyć, kiedy luka jest testowana w czasie rzeczywistym.
Praktyczne wnioski dla liderów ds. bezpieczeństwa
Jeśli czujesz się przytłoczony kolejką zabezpieczeń, nie próbuj ogarnąć wszystkiego na raz. Zacznij od małego i skaluj.
- Zatrzymaj krwawienie: Wdróż podstawowe automatyczne skanowanie na swoim najbardziej krytycznym zasobie publicznym już dziś.
- Sortuj kolejkę: Podziel swoje zaległości na „Krytyczne”, „Wysokie” i „Niskie” w oparciu o wrażliwość i ekspozycję danych.
- Zautomatyzuj nudne rzeczy: Użyj platformy takiej jak Penetrify, aby usunąć łatwe do zdobycia cele z kolejki.
- Zintegruj jeden potok: Wybierz swój najbardziej aktywny projekt programistyczny i zautomatyzuj kontrolę bezpieczeństwa w jego procesie wdrażania.
- Zaplanuj pracę ludzi: Gdy automatyzacja oczyści powierzchnię, zaplanuj ręczne, dogłębne badanie swojego najbardziej złożonego systemu.
Celem nie jest posiadanie „zerowych” zaległości – w rozwijającej się firmie zawsze będą nowe rzeczy do przetestowania. Celem jest zapewnienie, że elementy w Twoich zaległościach nie stanowią krytycznego ryzyka i że Twój „czas do wykrycia” jest mierzony w godzinach, a nie w miesiącach.
Idziemy naprzód z Penetrify
Zarządzanie zaległościami w zabezpieczeniach to przegrana bitwa, jeśli używasz metod z XX wieku w środowisku chmurowym XXI wieku. Nie możesz skalować podejścia opartego wyłącznie na ludziach i projektach, aby dorównać szybkości nowoczesnego DevSecOps.
Penetrify został zbudowany specjalnie, aby rozwiązać ten problem. Zapewniając natywną dla chmury architekturę, która łączy szybkość automatyzacji z precyzją testów manualnych, pomagamy przejść ze stanu ciągłego nadrabiania zaległości do stanu proaktywnej odporności.
Niezależnie od tego, czy zmagasz się z dotrzymaniem terminu zgodności, zarządzasz rozległym zestawem zasobów chmurowych, czy po prostu masz dość widoku, jak Twoja kolejka zabezpieczeń rośnie z każdym tygodniem, nadszedł czas, aby zmienić sposób testowania.
Przestań zarządzać zaległościami i zacznij zarządzać ryzykiem. Odwiedź Penetrify.cloud, aby zobaczyć, jak możesz zautomatyzować wykrywanie luk w zabezpieczeniach i na dobre oczyścić swoją kolejkę.