Prawdopodobnie słyszałeś już termin "Shadow IT". W idealnym świecie Twoje zespoły IT i bezpieczeństwa miałyby pełny spis każdego serwera, każdego punktu końcowego API i każdego zasobnika chmurowego, z którego korzysta Twoja firma. Ale bądźmy szczerzy: rzadko tak to naprawdę działa.
Shadow IT ma miejsce, gdy menedżer marketingu rejestruje się w nowym narzędziu SaaS za pomocą firmowej karty kredytowej, lub gdy deweloper uruchamia tymczasowe środowisko testowe w AWS, aby przetestować funkcję, a następnie zapomina je wyłączyć. Dla pracownika to po prostu produktywność. Dla specjalisty ds. bezpieczeństwa to tworzenie niemonitorowanego, niezałatanej luki prowadzącej prosto do danych firmy.
Problem polega na tym, że nie możesz chronić czegoś, o czym nie wiesz, że istnieje. W tym miejscu wkracza zautomatyzowane zarządzanie powierzchnią ataku (ASM). Zamiast polegać na ręcznych arkuszach kalkulacyjnych lub "ufać", że wszyscy przestrzegają protokołu, narzędzia ASM działają jak wytrwały cyfrowy zwiadowca. Patrzą na Twoją organizację z zewnątrz, znajdując zapomniane subdomeny, otwarte porty i nieszczelne bazy danych, zanim zrobi to haker.
W tym przewodniku przyjrzymy się, dlaczego Shadow IT jest tak uporczywym problemem, jak tworzy ogromne luki w zabezpieczeniach i dlaczego przejście na zautomatyzowane, ciągłe podejście do zarządzania powierzchnią ataku jest jedynym sposobem na nadążenie za szybkością nowoczesnych wdrożeń chmurowych.
Czym dokładnie jest Shadow IT i dlaczego jest tak powszechne?
W najprostszym ujęciu, Shadow IT to wszelkie oprogramowanie, sprzęt lub usługi chmurowe używane przez pracowników bez wyraźnej zgody lub wiedzy działu IT. Zazwyczaj nie wynika to ze złych intencji. W rzeczywistości, często rodzi się z chęci szybszej pracy.
Wyobraź sobie dewelopera, który potrzebuje konkretnego narzędzia bazodanowego, aby ukończyć projekt do piątku. Jeśli oficjalny proces zamówień trwa trzy tygodnie i wymaga czterech różnych podpisów zatwierdzających, może po prostu uruchomić instancję darmowego poziomu na osobistym koncie chmurowym i połączyć ją z danymi produkcyjnymi. W jego mniemaniu ratuje sytuację. W rzeczywistości właśnie ominął firmowy firewall, systemy zarządzania tożsamością i logowania.
Częste przyczyny Shadow IT
Istnieje kilka powodów, dla których dzieje się to w niemal każdej organizacji, niezależnie od jej wielkości:
- "Luka Biurokratyczna": Kiedy oficjalny proces pozyskiwania nowych narzędzi jest zbyt wolny, ludzie znajdują obejścia.
- Eksplozja SaaS: Nigdy nie było łatwiej wdrożyć narzędzie. Karta kredytowa i adres e-mail to wszystko, czego potrzeba do uruchomienia narzędzia do zarządzania projektami lub CRM.
- Praca Zdalna: Gdy zespoły są rozproszone w różnych strefach czasowych i sieciach domowych, granice się zatarły. Ludzie używają wszelkich narzędzi, które ułatwiają im konkretny przepływ pracy.
- Złożoność Chmury: Nowoczesne środowiska chmurowe (AWS, GCP, Azure) są niezwykle elastyczne. Jedno kliknięcie może uruchomić publicznie dostępną instancję, która pozostaje aktywna przez lata po zakończeniu projektu.
Ukryte koszty niezarządzanych zasobów
Chociaż natychmiastowy "koszt" może wydawać się niewielkimi opłatami abonamentowymi, rzeczywiste ryzyko jest znacznie wyższe. Kiedy zasób jest "w cieniu", nie jest łatany. Nie ma włączonego MFA. Nie jest tworzona jego kopia zapasowa.
Jeśli deweloper opuści Twoją firmę, ale nadal ma hasło do zapomnianego serwera testowego, masz do czynienia z ogromnym zagrożeniem wewnętrznym. Jeśli ten serwer działa na przestarzałej wersji Apache ze znaną krytyczną luką, masz szeroko otwarte drzwi dla oprogramowania ransomware.
Związek między Shadow IT a Twoją powierzchnią ataku
Twoja "powierzchnia ataku" to całkowita suma wszystkich różnych punktów, przez które nieautoryzowany użytkownik może próbować wejść do Twojego systemu. Obejmuje to wszystko, od Twojej głównej strony internetowej i bramy VPN po ten jeden zapomniany punkt końcowy API, używany do dawnego partnerstwa trzy lata temu.
Niebezpieczeństwo Shadow IT polega na tym, że rozszerza ono Twoją powierzchnię ataku bez zwiększania Twojej widoczności.
Jak Shadow IT powiększa powierzchnię ataku
Pomyśl o swoim bezpieczeństwie jak o twierdzy. Wzmocniłeś główną bramę (swój główny firewall) i ustawiłeś strażników przy znanych wejściach (swoje uwierzytelnione portale). Ale Shadow IT jest jak ktoś, kto przypadkowo zostawił otwarte boczne drzwi do piwnicy, a potem zapomniał, gdzie te drzwi się znajdują.
Haker nie zawsze celuje w główną bramę. Spędzają czas na skanowaniu internetu w poszukiwaniu tych otwartych bocznych drzwi. Szukają:
- Zapomniane Subdomeny:
dev-test.company.comlubstaging-api.company.com. - Otwarte Przechowywanie w Chmurze: Buckety S3 pozostawione publicznie do "tymczasowego" debugowania.
- Niezałatane Starsze Aplikacje: Stara wersja WordPressa używana do kampanii marketingowej z 2021 roku, która nadal działa.
- Ujawnione Porty Zarządzania: Porty SSH lub RDP pozostawione otwarte na publiczny internet.
Błąd "punktu w czasie"
Wiele firm próbuje rozwiązać ten problem, zatrudniając firmę do Penetration Testing raz w roku. Chociaż ręczny Penetration Test jest świetny do znajdowania głębokich błędów logicznych, jest to ocena "punktu w czasie".
Dzień po odejściu testera Penetration Test, deweloper może wdrożyć nowy punkt końcowy API. Dwa tygodnie później, stażysta ds. marketingu może ustawić nową stronę docelową u losowego dostawcy hostingu. Nagle "czysty" raport z zeszłego miesiąca staje się przestarzały. Dlatego branża zmierza w kierunku Ciągłego Zarządzania Ekspozycją na Zagrożenia (CTEM). Potrzebujesz systemu, który odkrywa zasoby w czasie rzeczywistym, a nie raz na dwanaście miesięcy.
Dlaczego Ręczne Śledzenie Zasobów to Przegrana Bitwa
Jeśli nadal używasz arkusza kalkulacyjnego do śledzenia swoich zasobów cyfrowych, zasadniczo próbujesz mapować las, podczas gdy drzewa się poruszają. W nowoczesnym środowisku CI/CD infrastruktura to kod. Serwery są uruchamiane i wyłączane w ciągu minut.
Ograniczenia Audytów Ręcznych
Audyty ręczne zawodzą z kilku przewidywalnych powodów:
- Błąd Ludzki: Ktoś zapomina zaktualizować listę, gdy uruchamia nową instancję.
- Brak Szczegółów: Audyt może pokazać, że masz konto AWS, ale czy pokazuje każdy pojedynczy publiczny adres IP związany z tym kontem?
- Nieaktualne Dane: W momencie zakończenia audytu, jest on już nieaktualny.
- Silosowa Informacja: Zespół DevOps wie o klastrze Kubernetes, ale zespół Bezpieczeństwa nie ma kluczy dostępu, aby zobaczyć, co w nim działa.
Psychologia "To tylko serwer testowy"
To najniebezpieczniejsze zdanie w cyberbezpieczeństwie. "To tylko serwer testowy, nie ma na nim prawdziwych danych."
Ale hakerzy nie dbają o to, czy dane są "prawdziwe", jeśli serwer zapewnia punkt zaczepienia w Twojej sieci. Gdy atakujący uzyska powłokę na "testowym" serwerze, mogą wykonać ruch boczny. Zeskanują Twoją sieć wewnętrzną, ukradną poświadczenia z pamięci i w końcu znajdą drogę do produkcyjnej bazy danych. "Serwer testowy" był tylko mostem, którego użyli, aby dostać się do środka.
Wkracza Zautomatyzowane Zarządzanie Powierzchnią Ataku (ASM)
Automatyczne Zarządzanie Powierzchnią Ataku to proces ciągłego odkrywania, analizowania i monitorowania wszystkich zasobów wystawionych na kontakt z internetem. Zamiast pytać pracowników, co wdrożyli, narzędzie ASM pyta internet: "Co należy do tej firmy?"
Jak działa automatyczne odkrywanie
Platforma ASM zazwyczaj stosuje rekurencyjny proces odkrywania:
- Dane początkowe: Podajesz punkt początkowy, taki jak Twoja główna domena (
company.com) lub zestaw znanych zakresów adresów IP. - Wyliczanie DNS: Narzędzie wyszukuje subdomeny, stosując różne techniki, w tym brute-forcing popularnych nazw i przeszukiwanie logów przejrzystości certyfikatów.
- Mapowanie IP: Identyfikuje adresy IP powiązane z tymi domenami i szuka innych zasobów hostowanych na tej samej infrastrukturze.
- Skanowanie portów i identyfikacja usług: Sprawdza, które porty są otwarte (80, 443, 8080, 22 itd.) i próbuje zidentyfikować, jaka usługa na nich działa (np. "To jest serwer Nginx w wersji 1.14").
- Korelacja luk w zabezpieczeniach: Po znalezieniu zasobu narzędzie sprawdza go w znanych bazach danych luk w zabezpieczeniach (CVEs), aby sprawdzić, czy ta konkretna wersja oprogramowania ma jakieś niezałatane luki.
Przejście na PTaaS (Penetration Testing as a Service)
W tym miejscu pojawia się koncepcja Penetrify. Tradycyjne testy penetracyjne to luksus — drogi i rzadko wykonywany. Ale kiedy połączysz ASM z automatycznym Penetration Testing, otrzymujesz PTaaS.
Zamiast jednorazowego raportu, otrzymujesz ciągły strumień widoczności. Platforma nie mówi tylko: "Masz serwer pod tym adresem IP." Mówi: "Masz serwer pod tym adresem IP, działa na nim przestarzała wersja Apache, a oto, jak haker mógłby go wykorzystać do uzyskania dostępu." To zamyka lukę między odkryciem a naprawą.
Krok po kroku: Jak zbudować proces odkrywania zasobów
Jeśli chcesz zapanować nad swoim Shadow IT, nie możesz po prostu kupić narzędzia i odejść. Potrzebujesz procesu. Oto praktyczny proces zarządzania powierzchnią ataku.
Krok 1: Zidentyfikuj swoje "początkowe" zasoby
Zacznij od oczywistych rzeczy. Wymień swoje zarejestrowane domeny, znane konta dostawców chmury (AWS IDs, Azure Tenants) oraz wszelkie adresy IP stron trzecich, które zostały Ci przypisane. Są to punkty początkowe, których narzędzie automatyzacji użyje do rozszerzenia poszukiwań i znalezienia "ukrytych" elementów.
Krok 2: Wykonaj zewnętrzne skanowanie odkrywcze
Uruchom początkowe skanowanie na szeroką skalę. Prawdopodobnie zaskoczy Cię to, co się pojawi. Znajdziesz:
- Strony deweloperskie sprzed trzech lat.
- Testowe API, które miały być wewnętrzne, ale są publiczne.
- Stare strony docelowe marketingowe u zapomnianych dostawców hostingu.
Krok 3: Kategoryzuj i "przypisz" zasoby
Gdy narzędzie znajdzie 500 zasobów, musisz ustalić, kto jest ich właścicielem.
- Znane/Zarządzane: "Tak, to jest nasze główne API."
- Znane/Niezarządzane: "Wiem, że to istnieje, ale aktywnie tego nie monitorujemy." (To wysokie ryzyko!)
- Nieznane: "Co to jest? Kto to uruchomił?" (To są Twoje ryzyka Shadow IT).
Krok 4: Priorytetyzuj na podstawie ryzyka
Nie każdy zapomniany serwer to kryzys. Statyczna strona HTML bez zaplecza to niskie ryzyko. Serwer Jenkins z otwartym portem i bez hasła to ryzyko typu "rzuć wszystko i napraw to natychmiast". Kategoryzuj według ważności:
- Krytyczny: Remote Code Execution (RCE), ujawnione bazy danych, otwarte panele administracyjne.
- Wysoki: Nieaktualne oprogramowanie ze znanymi exploitami, brakujące certyfikaty SSL.
- Średni: Wyciek informacji (nagłówki serwera ujawniające wersje).
- Niski: Drobne problemy konfiguracyjne.
Krok 5: Napraw i Monitoruj
To jest moment, w którym następuje "zarządzanie" w ramach Attack Surface Management. Albo załataj lukę, wyłącz zasób, albo poddaj go oficjalnemu zarządzaniu IT. Następnie skonfiguruj alerty, aby w przypadku pojawienia się nowego, nieautoryzowanego zasobu, zostać natychmiast powiadomionym.
Porównanie zautomatyzowanego ASM a skanowania podatności
Częstym źródłem nieporozumień jest różnica między skanerem podatności (takim jak Nessus czy OpenVAS) a platformą Attack Surface Management (ASM). Nie są to te same rzeczy.
| Cecha | Tradycyjny skaner podatności | Zautomatyzowany ASM / PTaaS (np. Penetrify) |
|---|---|---|
| Punkt wyjścia | Wymaga listy adresów IP/celów do skanowania. | Zaczyna od domeny i znajduje cele. |
| Zakres | Skanuje to, co mu wskażesz. | Znajduje to, o czym nie wiedziałeś, że posiadasz. |
| Częstotliwość | Zazwyczaj zaplanowane (miesięcznie/kwartalnie). | Ciągłe lub na żądanie. |
| Perspektywa | Często skanowania wewnętrzne lub "uwierzytelnione". | Zewnętrzny widok "oczyma atakującego". |
| Wynik | Długa lista wymaganych poprawek. | Mapa Twojej ekspozycji i zweryfikowanych ryzyk. |
W skrócie: skaner podatności informuje Cię, że drzwi, o których wiesz, mają słaby zamek. ASM informuje Cię, że z tyłu domu są drzwi, o których całkowicie zapomniałeś.
Dylemat dewelopera: równoważenie szybkości i bezpieczeństwa
Jedną z największych przeszkód w powstrzymywaniu Shadow IT jest tarcie między zespołami bezpieczeństwa a deweloperami. Deweloperzy chcą szybko wdrażać kod. Zespoły bezpieczeństwa chcą zapewnić, że kod nie otworzy luki w zaporze sieciowej.
Kiedy bezpieczeństwo jest postrzegane jako "blokada" (np. "Musisz wypełnić ten 10-stronicowy formularz, zanim uruchomisz serwer stagingowy"), deweloperzy naturalnie znajdą sposób, aby to ominąć. W ten sposób rozwija się Shadow IT.
Integracja bezpieczeństwa z potokiem (DevSecOps)
Rozwiązaniem nie jest więcej zasad; to lepsza automatyzacja. Dzięki integracji narzędzi takich jak Penetrify z potokiem CI/CD, bezpieczeństwo staje się płynną częścią procesu.
Zamiast czekać na ręczny audyt na koniec kwartału, deweloperzy otrzymują informacje zwrotne w czasie rzeczywistym. Jeśli wprowadzą zmianę, która otwiera niebezpieczny port lub wprowadza podatność z listy OWASP Top 10, system natychmiast to sygnalizuje.
Zmniejszanie "tarcia bezpieczeństwa"
Aby powstrzymać Shadow IT, musisz sprawić, by "właściwa" droga stała się "łatwą" drogą.
- Portale samoobsługowe: Daj deweloperom możliwość szybkiego uruchamiania zatwierdzonych środowisk chmurowych.
- Zautomatyzowane zabezpieczenia: Używaj polityk chmurowych, aby zapobiegać pewnym niebezpiecznym działaniom (takim jak upublicznianie zasobnika S3), jednocześnie zachowując elastyczność.
- Widoczność w czasie rzeczywistym: Kiedy deweloperzy mogą zobaczyć pulpit nawigacyjny przedstawiający stan bezpieczeństwa ich własnych zasobów, biorą większą odpowiedzialność za proces naprawy.
Typowe pułapki w Attack Surface Management
Nawet przy użyciu odpowiednich narzędzi firmy często popełniają błędy, które narażają je na ryzyko. Oto kilka rzeczy, na które należy zwrócić uwagę.
1. Pułapka "zmęczenia alertami"
Jeśli Twoje narzędzie ASM zgłasza 5000 problemów o "niskim" priorytecie, Twój zespół zacznie ignorować alerty. W tym momencie "szum" staje się zagrożeniem bezpieczeństwa. Kluczem jest skupienie się na dostępności. Luka w zabezpieczeniach na serwerze, który nie jest dostępny z internetu, jest mniej pilna niż drobna wada na Twojej głównej stronie logowania.
2. Ignorowanie zależności od stron trzecich
Twoja powierzchnia ataku to nie tylko to, co tworzysz; to także to, czego używasz. Jeśli używasz zewnętrznego API do płatności lub narzędzia SaaS do obsługi klienta, a to narzędzie zostanie skompromitowane, Twoi użytkownicy są zagrożeni. Chociaż nie możesz "skanować" serwera innej firmy, powinieneś śledzić, które usługi stron trzecich mają dostęp do Twoich danych.
3. Niewykonanie "porządków" po projektach
"Tymczasowy serwer" to klasyka. Projekt się kończy, zespół przechodzi do kolejnych zadań, ale infrastruktura pozostaje aktywna. Wprowadź politykę "wycofywania", w której zasoby są automatycznie oznaczane do usunięcia po określonym okresie nieaktywności.
4. Poleganie wyłącznie na automatyzacji
Automatyzacja jest niezwykle skuteczna w przypadku skalowania, ale nie zastąpi ludzkiej zdolności do kreatywnego myślenia. Zautomatyzowane narzędzie może znaleźć otwarty port; ludzki Pen Tester może odkryć, że połączenie trzech luk o "średnim" priorytecie pozwala na eskalację uprawnień do administratora. Najlepszym podejściem jest hybryda: zautomatyzowane ASM dla ciągłego monitorowania i manualny Penetration Testing dla dogłębnej analizy.
Scenariusz z życia wzięty: Naruszenie bezpieczeństwa "zapomnianej strony marketingowej"
Aby zilustrować niebezpieczeństwo Shadow IT, przyjrzyjmy się hipotetycznemu, ale bardzo powszechnemu scenariuszowi.
Konfiguracja: Dwa lata temu firma uruchomiła kampanię "Letnia Wyprzedaż". Aby szybko uruchomić stronę docelową, zespół marketingowy zatrudnił freelancera, który postawił witrynę WordPress na tanim współdzielonym hostingu. Użyli kilku wtyczek do układu strony i formularza kontaktowego.
Zaniedbanie: Wyprzedaż się skończyła. Kampania zakończyła się sukcesem. Freelancer otrzymał zapłatę, a umowa wygasła. Dział IT nigdy nie został powiadomiony o stronie, ponieważ "to była tylko prosta strona docelowa".
Wykorzystanie luki: Strona pozostała aktywna. W ciągu następnego roku rdzeń WordPressa i trzy z wtyczek stały się nieaktualne. Odkryto znaną lukę w jednej z tych wtyczek, która umożliwiała nieautoryzowane zdalne wykonanie kodu (RCE).
Atak: Bot skanujący internet znalazł stronę. Atakujący uzyskał dostęp do serwera i znalazł plik wp-config.php. Wewnątrz tego pliku znajdowały się dane uwierzytelniające do bazy danych. Ponieważ firma ponownie użyła tego samego hasła do kilku różnych usług wewnętrznych (częsty błąd), atakujący wykorzystał te dane uwierzytelniające do zalogowania się do głównego środowiska stagingowego firmy.
Rezultat: Ze środowiska stagingowego atakujący mógł przedostać się do sieci produkcyjnej, ostatecznie kradnąc dane klientów.
Jak ASM by to powstrzymało: Zautomatyzowane narzędzie, takie jak Penetrify, odkryłoby subdomenę summer-sale.company.com podczas rutynowego skanowania. Oznaczyłoby nieaktualną wersję WordPressa jako ryzyko "Wysokie". Zespół bezpieczeństwa zobaczyłby alert i albo załatał stronę, albo, co bardziej prawdopodobne, usunął ją, ponieważ nie była już potrzebna. Atak zostałby powstrzymany, zanim jeszcze się rozpoczął.
Lista kontrolna do zarządzania cyfrowym perymetrem
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, użyj tej listy kontrolnej, aby ocenić swoje obecne podejście do zarządzania powierzchnią ataku.
Faza 1: Odkrywanie
- Czy posiadamy kompleksową listę wszystkich zarejestrowanych domen i subdomen?
- Czy znamy każdy publiczny adres IP przypisany do nas?
- Czy zidentyfikowaliśmy wszystkie konta chmurowe (AWS, Azure, GCP) we wszystkich działach?
- Czy śledzimy "ukryte" zasoby, takie jak mikrostrony marketingowe lub starsze portale?
Faza 2: Analiza
- Czy skanujemy wszystkie odkryte zasoby pod kątem otwartych portów i usług?
- Czy mamy sposób na korelowanie odkrytych zasobów ze znanymi lukami (CVEs)?
- Czy potrafimy zidentyfikować "właściciela" każdego znalezionego zasobu publicznego?
- Czy priorytetyzujemy ryzyka na podstawie wpływu na biznes i dostępności?
Faza 3: Usuwanie
- Czy istnieje jasny proces wyłączania nieużywanych zasobów?
- Czy mamy zdefiniowane SLA dla łatania luk o statusie "Krytyczny" i "Wysoki"?
- Czy deweloperzy otrzymują informacje zwrotne w czasie rzeczywistym na temat luk bezpieczeństwa?
- Czy odchodzimy od corocznych audytów na rzecz ciągłego monitorowania?
Faza 4: Utrzymanie
- Czy mamy alerty, gdy pojawiają się nowe, nieautoryzowane zasoby?
- Czy regularnie przeglądamy nasze zależności i integracje z podmiotami trzecimi?
- Czy nasza mapa powierzchni ataku jest aktualizowana automatycznie w czasie rzeczywistym?
FAQ: Często Zadawane Pytania dotyczące Shadow IT i ASM
P: Czy skaner luk wystarczy do znalezienia Shadow IT?
O: Nie. Skaner luk musi wiedzieć, co skanować. Jeśli nie wiesz, że serwer istnieje, nie umieścisz go na liście skanera. Narzędzia ASM najpierw znajdują zasoby, a następnie je skanują. To różnica między sprawdzaniem zamków w drzwiach a przeszukiwaniem domu w poszukiwaniu drzwi, o których istnieniu nie wiedziałeś.
P: Czy narzędzie ASM spowolni moją stronę internetową lub aplikacje?
O: Zazwyczaj nie. Większość narzędzi ASM wykonuje "nieinwazyjne" wykrywanie (zapytania DNS, skanowanie portów i pobieranie banerów). Chociaż agresywne skanowanie luk może czasami obciążać serwer, dobrze skonfigurowane narzędzie działa w sposób, który nie wpływa na wydajność produkcyjną.
P: Jak często powinienem skanować moją powierzchnię ataku?
O: W nowoczesnym środowisku chmurowym "raz w miesiącu" to zbyt wolno. Jeśli wdrażasz kod codziennie, Twoja powierzchnia ataku zmienia się codziennie. Powinieneś dążyć do ciągłego monitorowania lub, co najmniej, do systemu na żądanie, który pozwala na skanowanie za każdym razem, gdy następuje nowe wdrożenie.
P: Jaki jest najczęstszy "ukryty" zasób, którego powinniśmy szukać?
O: Zapomniane środowiska stagingowe i deweloperskie. Deweloperzy często tworzą test.company.com lub dev-api.company.com, aby wypróbować różne rzeczy. Są one rzadko tak bezpieczne jak środowiska produkcyjne, ale często mają dostęp do danych podobnych do produkcyjnych.
P: Jak radzimy sobie z "False Positives" w zautomatyzowanych narzędziach?
O: Żadne narzędzie nie jest idealne. Kluczem jest posiadanie prostego sposobu na "ignorowanie" lub "białą listę" znanych bezpiecznych zasobów. Dobra platforma pozwala oznaczyć zasób jako "Oczekiwany", aby nie wywoływał alertu o wysokim priorytecie za każdym razem, gdy jest skanowany.
W kierunku proaktywnej postawy bezpieczeństwa
Stary sposób zarządzania bezpieczeństwem był reaktywny. Czekałeś, aż dojdzie do naruszenia, lub czekałeś na roczny raport z Penetration Test, który miał Ci powiedzieć, co jest nie tak. Jednak w erze przetwarzania w chmurze i szybkiego wdrażania, takie podejście to ryzyko, na które nie możesz sobie pozwolić.
Shadow IT jest nieuniknioną częścią rozwijającej się firmy. Ludzie zawsze znajdą skróty, aby wykonać swoją pracę. Celem nie jest zakazanie całego „nieautoryzowanego” oprogramowania – co jest niemal niemożliwe – ale zapewnienie, że niezależnie od sposobu wdrożenia narzędzia, jest ono widoczne i zarządzane.
Wdrażając zautomatyzowane zarządzanie powierzchnią ataku, skutecznie eliminujesz „martwy punkt” ze swojej strategii bezpieczeństwa. Przestajesz zgadywać, jak wygląda Twój perymetr, a zaczynasz wiedzieć.
Jak Penetrify Upraszcza Ten Proces
Ręczne zarządzanie powierzchnią ataku to praca na pełen etat, na którą większości MŚP nie stać. Dlatego powstał Penetrify. Działa jako pomost między podstawowymi skanerami a wysokiej klasy firmami butikowymi.
Automatyzując rekonesans, fazy odkrywania i skanowania, Penetrify umożliwia Ci:
- Odkrywaj ukryte zasoby w AWS, Azure i GCP bez ręcznej inwentaryzacji.
- Identyfikuj luki w zabezpieczeniach w czasie rzeczywistym, skracając swój średni czas do usunięcia (MTTR).
- Zapewniaj praktyczne wskazówki swoim programistom, aby mogli naprawiać luki bez potrzeby posiadania stopnia naukowego z bezpieczeństwa.
- Utrzymuj zgodność (SOC2, HIPAA, PCI-DSS), udowadniając, że masz ciągły proces zarządzania lukami w zabezpieczeniach.
Przestań mieć nadzieję, że Twoi pracownicy przestrzegają każdego protokołu bezpieczeństwa. Przestań polegać na sześciomiesięcznym raporcie PDF, który ma Ci powiedzieć, czy jesteś bezpieczny. Nadszedł czas, aby spojrzeć na swoją sieć oczami atakującego i zamknąć te „boczne drzwi”, zanim ktoś inny je znajdzie.
Gotowy, aby dowiedzieć się, co faktycznie działa w Twojej sieci? Odwiedź Penetrify już dziś i zacznij mapować swoją powierzchnię ataku. Zmień swoje martwe punkty w widoczność, a swoje luki w zabezpieczeniach w mocne strony.